Do dzisiaj zagraliśmy pięć koncertów. Pierwszy był w maju 2004 po maturze Tomka i Bartka. Debiut ten został milo przyjęty. Zespół usłyszał wiele miłych słów od weteranów estrady jak i od przyjaciół zespołu.
Drugi koncert był we wrześniu tego samego roku i był on bardzo podobny do pierwszego. Atmosfera po nim, wśród członków zespołu, była dużo gorsza. Wszyscy się w******i.
Trzeci koncert odbył się 1 października 2005. Zagraliśmy pierwszą swoją piosenkę i doszliśmy do wniosku, że jest to najlepsza frajda, a mało tego publiczności najbardziej spodobała się właśnie ona. Po nas zagrał zespół Trzyczwarte. Dużym minusem na tym koncercie było tylko rozstawienie, bo mieliśmy mało miejsca. Mimo wszystko ten koncert był fajny, a my, jako zespół, wkroczyliśmy w nową erę grania, bo zdecydowanie postanowiliśmy grać utwory innych wykonawców tylko jako tło i uzupełnienie.
Czwarty nasz koncert był 10 grudnia 2005 z okazji Mikołajek. Zagraliśmy u boku zespołów Heyday i Dropsy jako ostatni, czyli mieliśmy przyjemność po raz pierwszy zakończyć imprezę. Niespodziewanie, po raz pierwszy ktoś ruszył się przy naszej muzyce, co spowodowało, że cały zespół z dumy urósł na scenie aż do sufitu. Dobry humor i zabawa z gości przeniósł się na nas i bawiliśmy się razem ze wszystkimi. Był to nasz, zdecydowanie najlepszy i najbardziej zaskakujący koncert w życiu. Mamy nadzieję, że ludzie trochę poznali się już na naszej muzyce i wiedzą po co przychodzą na koncerty. Najmilszą niespodzianką dla nas był jakiś gość w czerwonej koszulce, który bezpośrednio po koncercie wszedł na scenę i osobiście podziękował nam za fajny koncert! Oczywiście nie będę wspominał o gronie przyjaciół zespołu, którzy również zrobili nam wielką niespodziankę, a poza tym są z nami od początku istnienia grupy.
Piąty z naszych koncertów był z okazji VIII Festiwalu Rockowego. Dwa lata wcześniej na takim Festiwalu zagraliśmy pierwszy koncert. Ach ten czas leci. Było OK, mimo, że bardzo słabo przygotowaliśmy się do niego, co z resztą sami odczuliśmy. Oprócz nas, a zagraliśmy drudzy, zagrał jako pierwszy zespół DeLaCore, nasze najlepsze Dropsy jako trzeci i jako gość wieczoru wystąpił zespół Mech, który między innymi nagrał muzykę do gry PainKiller. Do wszystkich zespołów są łącza w dziale LINKI.
Najlepszym naszym koncertem do dzisiaj, było wystąpienie na SMEnterReg Festiwal w Błoniu. Można by było bardzo dużo pisać dobrych słów o tym wydarzeniu, od wspaniałej atmosfery do naprawde dobrej zabawy podczas koncertu. Każdy zespół powinien chociaż raz zagrać właśnie tam, bo przynosi to niezapomniane wrażenia. Po prostu, trzeba było tam być, widzieć, przede wszystkim słuchać i bawić się.
Po koncercie na Festiwalu w Błoniu mieliśmy okazję wyjechać na bratnią imprezę do Włoch o nazwie SMEnterReg Music Youth Festival Formia 2006. Tam się dopiero działo! Razem z nami pojechało 5 innych zespołów z Polski, czyli Natural High, Way No Way, CBP, Ponton Band i Concrete. Naprawde, wpaniali ludzie i muzycy. Tam Festiwal, tak samo jak i u nas, trwał trzy dni, w piątek wystąpiły Pontony i Way No Way, w sobotę zespół CBP a w niedzielę AMH, Concrete i Naturale. Oprócz nas występowały również zespoły z Włoch. Zabawa zaczynała się około godz. 22:00 i trwała do długo po północy. Najlepsze było to, że nikt się niczym nie przejmował, poprostu wszyscy się dobrze bawili od 7 - 8 aż do 3 - 4 nad ranem drugiego dnia, spali pare godzin i znów zabawa, hektolitry winiacza - z resztą najtańszego, bo takie najlepsze - słońce, palmy, coś niesamowitego.
Zdjęcia z tych wydarzeń są w dziale "FOTKI"
Na przyszłość mamy zamiar nie opuścić żadnej okazji do zagrania. Planujemy wystąpić na wszystkich możliwych festiwalach (na woodstock-u też :-) i przeglądach.